Posiadasz już konto?

Zaloguj

lub zaloguj się za pomocą:

Nie masz jeszcze konta?

Zarejestruj się!

Darmowe Sprawdzenie VIN

Weryfikujemy Historię Wypadkową Pojazdów

Newsy

Dostawcze trojaczki z Valenciennes 
2015-12-29
Dostawcze trojaczki z Valencie

Pamiętacie trojaczki z Kolina? Ich historia zaczęła się w 2005 roku. Na Salonie Samochodowym w Genewie zaprezentowano wtedy trzy blisko spokrewnione ze sobą modele. Wszystkie powstawały w fabryce w czeskim Kolinie, każdy z nich był jednak nieco inny i nazywał się zupełnie inaczej: Toyota Aygo, Citroën C1 i Peugeot 107.


Dziesięć lat później Salon Samochodowy w Genewie będzie miejscem premiery lekkiego samochodu dostawczego – najnowszego wspólnego projektu Toyoty, Peugeota i Citroëna.

Nareszcie możemy spodziewać się godnego konkurenta dla Volkswagena Transportera. Nowe trojaczki z zakładów we francuskim Valenciennes to mieszanka japońskiej technologii i francuskiego stylu oraz najwyższych standardów bezpieczeństwa, co potwierdziły już zaliczone na pięć gwiazdek testy Euro NCAP. Nowy produkt Toyoty i PSA – w zależności od wersji nadwozia – może być lekkim samochodem dostawczym, pojazdem do transportu osób albo przestronnym autem rodzinnym. Podobnie jak w przypadku trojaczków segmentu A, dostawczo-osobowy samochód będzie występować w trzech wersjach, pod trzema markami i nazwami: Toyota ProAce, Citroën Spacetourer i Peugeot Traveller.

Samochody zadebiutują na genewskim salonie w marcu i trafią na rynek w pierwszej połowie 2016 roku. Nowe modele koncernów Toyota i PSA to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie europejskiego rynku na lekkie pojazdy użytkowe średnich rozmiarów. Bliźniacze modele osobowo-użytkowych samochodów pojawią się na rynku w tym samym czasie. Będą dostępne w wersjach: combi, przeznaczonej dla prywatnych użytkowników oraz w shuttle – do przewozów wahadłowych dla zawodowych przewoźników. Toyota ProAce będzie oferowana w wersjach osobowej i furgon.

Toyota Motor Europe i PSA podjęły współpracę przy budowie samochodów dostawczych już w 2012 roku. W jej ramach został zaprojektowany pierwszy model ProAce, spokrewniony z Peugeotem Expertem i Citroënem Jumpy. Najnowszy samochód to kolejny etap realizacji umowy o współpracy koncernów, obowiązującej do 2020 roku. Toyoty ProAce były od 2013 roku projektowane na bazie istniejących samochodów Peugeota i Citroëna. Podpisana w 2012 roku umowa przewidywała również wspólne opracowanie samochodów następnej generacji. Zgodnie z założeniami, współpraca ma sięgać kolejnego dziesięciolecia.

– Cieszymy się, że rozpoczęta w 2012 roku współpraca z PSA Peugeot Citroën doprowadziła do powstania całkowicie nowej generacji Toyoty ProAce. To owoc ciężkiej pracy, zarówno wspólnej, jak i wykonanej na poziomie każdej z marek. Nowa Toyota ProAce i wszystkie jej odmiany wzbogacą gamę solidnych i trwałych samochodów, jakich oczekują od nas klienci – oświadczył Johan van Zyl, prezes spółki Toyota Motor Europe.
 – Podpisana umowa umożliwiła nam opracowanie nowej platformy, dzięki której możemy oferować naszym klientom na całym świecie nowoczesne samochody, wyjątkowo konkurencyjne w tym segmencie – powiedział Patrice Lucas, dyrektor ds. programów i strategii w PSA Peugeot Citroën.
Głównym celem współpracy obu koncernów jest zaoferowanie konkurencyjnego produktu w segmencie średniej wielkości samochodów dostawczych, busów i kombi. Pomóc ma w tym optymalizacja kosztów rozwoju i produkcji. Podobnie działają też inne koncerny, czego przykładem mogą być osobowo-dostawcze bliźniaki Citan i Kangoo, wspólne dzieło Mercedesa i Renault, produkowane w jednej fabryce we Francji oraz spokrewniona z nimi Dacia Dokker, technicznie bazująca na modelu Lodgy.

Nowe trojaczki Toyoty i PSA są produkowane w zakładzie Peugeot Citroën – Sevel Nord we francuskim Valenciennes. Toyota Motor Europe pokryła część kosztów prac rozwojowych oraz inwestycji, niezbędnych do produkcji nowych modeli. Wszystkie trzy modele mają te same charakterystyki techniczne, silniki i wyposażenie, ale zachowują odrębną stylistykę, typową dla każdej z marek.

Dodajmy, że nowa Toyota ProAce, znana także jako Citroën Spacetourer i Peugeot Traveller, przeszła już testy bezpieczeństwa czynnego i biernego Euro NCAP, zdobywając maksymalną notę 5 gwiazdek. Samochód uzyskał wynik na poziomie 87% za ochronę kierowcy i dorosłych pasażerów oraz aż 91% za ochronę dzieci. Maksymalną liczbę punktów zdobył za bezpieczeństwo dzieci w wieku 1,5 roku oraz ochronę pasażerów w zderzeniu bocznym.

Program testów Euro NCAP obejmuje cztery aspekty: bezpieczeństwo kierowcy i dorosłych pasażerów, bezpieczeństwo dzieci, ochronę pieszych oraz dostępność i skuteczność działania systemów bezpieczeństwa. Testy potwierdziły, że przedział pasażerski jest stabilny i zapewnia dobrą ochronę osobom we wnętrzu: zderzenie czołowe ani boczne nie niesie ze sobą większych zagrożeń. Uznanie zyskała także dobrze widoczna kontrolka działania poduszki powietrznej pasażera. Dzięki niej kierowca ma pewność, że poduszka jest wyłączona, kiedy na przednim siedzeniu znajduje się dziecko w foteliku.

Toyota Motor Europe kieruje na naszym kontynencie sprzedażą samochodów Toyoty i Lexusa, części i akcesoriów oraz produkcją i pracami konstrukcyjnymi. Zatrudnia ok. 20 tys. osób. Od 1990 r. zainwestowała tu ponad 8 mld euro. Zbudowała sieć 30 importerów dystrybutorów, obsługujących 56 krajów, obejmującą ok. 3 tys. punktów sprzedaży i 9 zakładów produkcyjnych. W 2014 r. Toyota sprzedała w Europie ponad 888 tys. samochodów, zaś na całym świecie ponad 10 mln aut – najwięcej ze wszystkich producentów.  

Grupa PSA Peugeot Citroën ma w swojej gamie trzy marki. Trzecią stała się – niedawno powołana jako niezależny, oddzielny produkt – linia samochodów DS. Francuski koncern sprzedał w 2014 roku na całym świecie 3 mln samochodów. Jest drugim co do wielkości europejskim producentem aut, a jego obroty sięgnęły 54 mld euro. Grupa PSA działa w 160 krajach. Zajmuje się również finansami, poprzez spółkę Banque PSA Finance oraz produkcją wyposażenia samochodowego, za pośrednictwem firmy Faurecia.



Źródło: Toyota Motor Europe, PSA Peugeot Citroen, informacja Mototarget.pl

Zaloguj się aby skomentować