.jpg)
W czwartek 28 listopada wchodzi w życie rozporządzanie Ministerstwa Energii w sprawie szczegółowych warunków udzielania wsparcia zakupu nowych pojazdów ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu osobom fizycznym niewykonującym działalności gospodarczej i warunków rozliczania tego wsparcia. To jeden z głównych aktów prawnych, obok szykowanego wsparcia dla firm, mających przyczynić się do pobudzenia niemrawego nadal krajowego rynku samochodów elektrycznych. Tych napędzanych tylko energią elektryczną było w Polsce na koniec października 2019 r. zaledwie 4 543 szt. (osobowe i dostawcze).

Podpisane 5 listopada przez ministrów energii oraz finansów, inwestycji i rozwoju rozporządzenie przewiduje udzielanie dopłat do zakupu nowych samochodów elektrycznych i wodorowych. Dotacje pochodzące ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu będą udzielane klientom indywidulanym. Dokument przewiduje, że osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej będzie mogła otrzymać dofinansowanie w wysokości 30 proc. ceny zakupu pojazdu elektrycznego lub pojazdu napędzanego wodorem. Przy czym kwota wsparcia dla pojazdu elektrycznego nie będzie mogła być wyższa niż 37,5 tys. zł, a dla pojazdu napędzanego wodorem - 90 tys. zł. Dofinansowaniem będzie mógł być objęty zakup pojazdu elektrycznego, którego cena nie przekracza 125 tysięcy zł brutto, a w przypadku pojazdu wodorowego - 300 tys. zł brutto.
Aby można było ubiegać się o dofinansowanie trzeba złożyć stosowny wniosek. Poza imieniem i nazwiskiem czy adresem zamieszkania, trzeba w nim m.in. określić o jaką kwotę się ubiegamy, podać podstawowe dane dotyczące kupowanego samochodu (markę, model, rodzaj napędu) oraz złożyć oświadczenie o nieprowadzeniu działalności gospodarczej. Dopłata do zakupu samochodów ma być udzielana jednokrotnie w danym naborze wniosków dla jednej osoby fizycznej lub osób fizycznych. Wsparcia nie dostaniemy, jeśli uzyskaliśmy je już wcześniej z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu lub np. z funduszy unijnych. Rząd obwarował udzielanie dotacji od spełnienia kilku warunków. Osoba ubiegająca się o przyznanie dopłaty musi złożyć oświadczenie, w którym zobowiąże się do niesprzedawania auta objętego wsparciem przez co najmniej 2 lata od dnia zakupu oraz ubezpieczenia pojazdu od uszkodzeń, zniszczeń czy kradzieży. Kupiony z dopłatą samochód musi też być następnie co najmniej przez dwa lata zarejestrowany w Polsce. W przypadku naruszenia tych zobowiązań, trzeba będzie zwrócić dotację wraz z odsetkami. Co więcej, samochód, na którego zakup otrzymaliśmy rządowe dofinansowanie, nie może być przedmiotem zabezpieczenia wierzytelności poza umową kredytową podpisaną w celu sfinansowania jego zakupu. Warto mieć także na uwadze, że dofinansowanie będzie udzielane do chwili wyczerpania środków w Funduszu. Autorzy rozporządzenia pocieszają jednak, że jeśli zabraknie pieniędzy na dopłatę w ramach danego naboru wniosków, to zostanie ono wypłacone…w kolejnym naborze „w pierwszej kolejności”. Co bardzo istotne, w przypadku pierwszego naboru wniosków, na dofinansowanie mogą liczyć właściciele aut elektrycznych kupionych po dniu jego ogłoszenia, a nie - jak mogłoby się wydawać - po wejściu w życie rozporządzenia!
Rząd na razie nie chce ujawnić kwoty, jaka została przeznaczona na dopłaty w pierwszym naborze. O wyjaśnienie tej kwestii poprosiliśmy najpierw Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który zarządza z kolei Funduszem Niskoemisyjnego Transportu. - To, ile pieniędzy zostanie przeznaczone na dany nabór w ramach FNT zależy od dysponenta, którym wcześniej było Ministerstwo Energii, a obecnie - jego formalny następca. Czyli to dysponent wskazuje nam, ile pieniędzy oraz od kiedy do kiedy będzie trwał nabór dla osób fizycznych. Na dziś NFOŚiGW nie jest w posiadaniu pisemnej dyspozycji w tej sprawie. Natomiast ze strony Narodowego Funduszu możemy zapewnić, że jesteśmy przygotowani, aby uruchomić nabór jeszcze w tym roku, jeśli taka będzie decyzja dysponenta – mówi nam Donata Bieniecka-Popardowska, doradca w departamencie promocji i komunikacji społecznej NFOŚiGW.

A kto jest owym dysponentem po likwidacji Ministerstwa Energii? - Obecny stan formalno-prawny wskazuje na to, że w rolę Ministra Energii wchodzi Minister Aktywów Państwowych - zaznacza nasza rozmówczyni z NFOŚiGW. Nieoficjalnie jednak mówi się, że dużo do powiedzenia w tej kwestii będzie miało Ministerstwo Klimatu, choćby z tego powodu, że jego szef, czyli Michał Kurtyka był jednym z twórców programu rozwoju elektromobilności w Polsce. Póki co jednak odpowiedzi w imieniu rządu nadal napływają ze skrzynki mailowej resortu energii. - Wszelkie informacje dotyczące zarówno alokacji przeznaczonej na wsparcie osób fizycznych niewykonujących działalności gospodarczej, jak i terminu uruchomienia naborów zostaną zakomunikowane po wejściu w życie rozporządzenia dotyczącego wsparcia ze środków Funduszu Niskoemisyjnego Transportu - ucina w mailu skierowanym do IBRM Samar wydział prasowy… Ministerstwa Energii.

Na rządowe dotacje do zakupu aut elektrycznych ostrzy sobie zęby coraz większa liczba importerów samochodów w Polsce. Kluczowe wydaje się natomiast pytanie, ilu klientów indywidualnych zdecyduje się na zakup tych aut i złożenie wniosków o dofinansowanie. Wiele wskazuje na to, że dowiemy się o tym już w grudniu tego roku, a w każdym razie wiedzieć będą to odpowiedni ministrowie oraz przedstawiciele funduszy odpowiedzialnych za rozdział pieniędzy.

Lista samochodów elektrycznych, które kwalifikują się na dofinansowanie:
- Opel Corsa-e,
- Peugeot e-208,
- Renault Zoe,
- smart EQ fortwo,
- smart EQ forfour,
- Skoda Citigo-e iV,
- Volkswagen e-up,
- Nissan LEAF*.
*Nissan LEAF to jedyny samochód kompaktowy (klasy C), który łapie się na dopłaty - pisaliśmy o tym tutaj.
